Chief Content Officer – brakująca kompetencja w dziale marketingu B2B

Chief Content Officer

Źródło zdjęcia: Flickr.com (licencja)

Content marketing powoli, ze względu na swoją skuteczność, staje się dominująca praktyką w marketingu firm B2B. Badanie B2B Content Marketing: 2013 Benchmarks, Budgets, and Trends przeprowadzone przez Content Marketing Institute oraz MarketingProfs, pokazuje, że 91% of marketerów B2B wykorzystuje content marketing w swoich działaniach, a 2/3 z nich planuje zwiększyć wydatki na content marketing w 2013 roku. Istnieje wiele inny przykładów badań, które na to wskazują.

Dlatego przewaga konkurencyjna w obszarze komunikacji marketingowej, zależy nie już nie od tego czy content marketing w ogóle jest stosowany jest (to żadna przewaga, gdy robią to wszyscy). Powoli zbliżamy się do momentu, kiedy wiele firm z danego segmentu będzie walczyć o uwagę tego samego potencjalnego klienta, konkurując również na poziomie treści. Wygra oczywiście ten, kto dostarczy treść wyższej jakości, lepiej odpowiadającą na potrzeby informacyjne potencjalnych klientów, skuteczniej angażującą ich w interakcję, lepiej wykorzysta kanały dotarcie do czytelników, a w końcu efektywnie wykorzysta tę przewagę do osiągnięcie lepszych wyników sprzedaży (np. poprzez generowanie leadów).

Proces redakcyjny

Konsekwencją stosowania content marketingu, publikacji wartościowy treści w znaczących ilościach oraz rosnąca presja na coraz wyższą ich jakość jest konieczność zarządzania całym cyklem produkcji treści i procesem redakcyjnym. To są elementy, które do tej pory nie leżały w kompetencjach tradycyjnego działu marketingu.

Dlatego uważam, że oprócz „tradycyjnych” specjalizacji (PR, reklama, event marketing, e-marketing, itd.) coraz istotniejszą funkcją będzie redaktor, a w największych firmach, być może nawet Chief Content Officer (CCO, redaktor naczelny), który będzie odpowiedzialny za cały proces tworzenia treści dla działań content marketingowych.

Outsourcing?!

W jaki sposób taka osoba powinna funkcjonować w zespole marketingu B2B?

Często spotykam się z głosami, że przecież nie ma sensu zatrudniać copywritera, dużo łatwiej zlecić komuś na zewnątrz, może jakiemuś dziennikarzowi-freelancerowi, a może w ogóle oddać to agencji PRowej albo Custom Publishingowej. Słyszałem też opinie, że najlepszą metodą jest oddanie procesu tworzenia treści od agencji SEO, dzięki zagwarantujemy sobie przynajmniej wysoką pozycję w Google, bo agencja odpowiednio „obrobi” tekst (?!).

Chciałbym zauważyć, mówiąc o procesie redakcyjnym, nie mam na myśli jedynie o copywritera czy ghostwritera ale osobę która w istotny sposób kształtuje treści, selekcjonuje materiał, nadaje priorytety, rozkłada akcenty. Więc oczywiście, wszędzie tam, gdzie ma to sens należy sięgać po zewnętrzne wsparcie, niemniej te wszystkie działania muszą być weryfikowane pod względem jakości, redagowane i koordynowane wewnątrz firmy. Dlatego uważam, że outsourcing całego tego procesu to błąd.

  • Po pierwsze, jedna z zasad zarządzania mówi o tym, że outsourcing nie powinien być stosowany tam, gdzie chodzi o kluczowe kompetencje związane z budową przewagi konkurencyjnej.
  • Po drugie, koordynacja całego procesu redakcyjnego nie jest chyba możliwa bez osadzenia takiej osoby wewnątrz organizacji i głębokiej integracji ze wszystkimi obszarami działalności marketingowej, w której przez nią wygenerowane treści będą przecież używane.

Dlatego, moim zdaniem, w obliczu rosnących wydatków na content marketing oraz rosnącej presji konkurencyjnej, tworzenie  wysokiej jakości treści, które będą spełniać rosnące oczekiwania rynku będzie coraz trudniejsze. To sprawi, że Chief Content Officer (albo redaktor naczelny, content manager – sam nie wiem jak to stanowisko nazwać) stanie się kluczową postacią w zespole marketingu B2B.

Ciekaw jestem, jak szybko szefowie marketingu B2B dostrzegą tę lukę w kompetencyjną w swoich zespołach…

***

Update (7 stycznia 2014) – Uzupełniam wpis o ciekawą dyskusję na temat roli Chief Content Officer’a:

Informacje b2b-marketing.pl (Igor Bielobradek)
Skuteczny marketing B2B, w internecie i nie tylko.

One Response to Chief Content Officer – brakująca kompetencja w dziale marketingu B2B

  1. Pingback: Podcast: PR-owcy muszą zacząć myśleć, że są elementem całościowej strategii komunikowania się | Marketing B2B

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: