Blog ekspercki wymaga dużo czasu? To mit!

Recykling treści

Źródło ilustracji: Flickr (licencja)

Im dłużej prowadzę swojego bloga (a dziś mija właśnie dwa lata od kiedy to zacząłem robić), tym większym entuzjastą tej formy komunikacji się staję, i tym bardziej przekonuję się o kluczowej roli bloga w budowaniu pozycji widocznego eksperta (nie ja jeden z resztą – posłuchajcie, co mówi o tym Rafał Chmielewski).

Oczywiście, staram się przekonać do blogowania moich kolegów i przyjaciół. Niemal zawsze reakcja jest podobna (choć nie zawsze wprost jest to zwerbalizowane) i sprowadza się to do czegoś w stylu: „Jasne, korzyści są niezaprzeczalne ale ja mam tyle obowiązków, robię tyle rzeczy, że jeszcze pisanie artykułów na bloga… no niestety, nie dam rady”.

Tymczasem śmiem twierdzić, że my wszyscy – chcąc nie chcąc – tworzymy mnóstwo niemal gotowych wpisów, które wystarczy tylko wyselekcjonować i opublikować!

O czym ja mówię?! Już wyjaśniam.

Czym jest blog ekspercki dla eksperta?

Niczym innym, jak zapisem jego doświadczeń, rozmów, przemyśleń. Tak na prawdę to zapis jego pracy (jak sama nazwa wskazuje: blog pochodzi od słów web i log). My wszyscy w naszej pracy przygotowujemy mnóstwo prezentacji, bierzemy udział dziesiątkach rozmów, piszemy setki e-maili, dyskutujemy w sieci itp. Są to przecież nośniki naszej wiedzy, naszych opinii a też często naszych emocji.

Jeśli chcesz prowadzić bloga, to jedyne co musisz zrobić to wyselekcjonować najciekawsze wątki i tylko nieco je „przystosować” do formy bloga, usunąć informacje którymi nie możesz się dzielić, nieco przeredagować.

Nie przesadzę ani trochę, jeśli powiem, że chyba żaden wpis na moim blogu nie został napisany od początku do końca specjalnie na bloga. Zawsze posługuję się materiałami, które i tak musiałem stworzyć w innych celach.

Nawet ten wpis, który właśnie czytasz nie został napisany „od zera” a jest jedynie przeredagowaniem zapisu korespondencji e-mail, którą prowadziłem z moim kolegą próbując namówić do rozpoczęcia przygody z blogowaniem 🙂 .

Pracochłonność bloga eksperckiego to mit – czyli recykling treści

Moim zdaniem wyobrażenia dotyczące prowadzenia bloga eksperckiego, jako wymagającego olbrzymiej ilości czasu i mnóstwa pracy to po prostu mit! Ekspert (z definicji!) posiada i tworzy mnóstwo materiałów – bo właśnie dlatego jest ekspertem. I może tę treść wykorzystać ponownie stosując podejście, które nazywam „recykling treści”. Oczywiście, troszkę trzeba w to pracy włożyć, ale zdecydowanie mniej niż mogłoby się wydawać.

Dlatego, jeśli myślisz o prowadzeniu swojego bloga (lub też chcesz namówić eksperta do prowadzenia content marketingu w formie bloga): spójrz w pocztę e-mail, przejrzyj prezentacje, sięgnij pamięcią do ostatnich rozmów – GWARANTUJĘ CI, że znajdziesz mnóstwo treści, które poddane kosmetycznemu recyklingowi będą niemal gotowe do wykorzystania.

Życzę ci aby było to Twoje noworoczne postanowienie. I pamiętaj: dziś jest pierwszy dzień reszty Twojego życia 😉 !

Informacje b2b-marketing.pl (Igor Bielobradek)
Skuteczny marketing B2B, w internecie i nie tylko.

6 Responses to Blog ekspercki wymaga dużo czasu? To mit!

  1. Pingback: Menedżer z blogiem? Jestem ZA! | Marketing B2B

  2. godfryd says:

    moim zdaniem blog ekspercki, ktory budzi zaufanie i zainteresowanie to blog prowadzony z pasja i w wyniku nabytych umiejetnosci, ktore wprost wyplywaja z pisanych tekstow…. i like good quality

    Lubię to

  3. A ja patrząc na swoje półtoraroczne doświadczenie w blogowaniu powiem, że się z głównym twierdzeniem nie zgadzam.

    Faktycznie artykuły pisane z ręki tworzy się dość szybko. Jednak jeżeli treść ma być wysokiej jakości to wymaga to pracy. Mam artykuły nad którymi potrafię siedzieć po 10 godzin. Czytelnik tego nie odczuje bo lektura zajmie mu kilka minut. Nie mówię, że to jest reguła, bo może to taka moja maniera, że czułbym się źle psychicznie gdybym publikował treści słabe.

    Uważam jednak, że wysokiej jakości treść wymaga pracy. Gdyby tak nie było, każdy mógłby robić świetne wpisy.

    Pozdrawiam

    Lubię to

    • Panie Mikołaju – jasne, blog nie pisze się i wymaga wkładu czasu i wysiłku wymaga. Niemniej (przynajmniej w moim przypadku) jest to duuużo mniej, niż zazwyczaj wyobrażają sobie to osoby, których do blogowania namawiam.

      Próbuję tylko podzielić się spostrzeżeniem, że jeśli ktoś jest aktywnym, pracującym specjalistą to produkuje podczas tej pracy sporo „surowca”, którego można do tworzenia bloga użyć. W tym sensie blog nie wymaga czasu aby pisać wszystko absolutnie od samego początku.

      Wszystko zależy od interpretacji słowa „dużo” w tytule 😉

      Pozdrowienia!

      Lubię to

  4. Pingback: Moje najefektywniej wykorzystane 13 minut w życiu | Marketing B2B

  5. Pingback: Twoje teksty są lepsze niż teksty Stephena Kinga! | Marketing B2B

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: