Dlaczego słowa „generowanie leadów” i „kancelaria” nie pasują?

Drodzy koledzy i koleżanki, którzy zajmujecie się marketingiem kancelarii prawnych,

Co prawda moim głównym obszarem zainteresowania jest branża B2B (choć jakąś styczność z prawnikami też mam), to od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pytanie z tytułu dzisiejszego wpisu, dlaczego generowanie leadów oraz bezpośrednie wsparcie sprzedaży w kontekście kancelarii prawnych pojawia się tak rzadko. Wielu innych branżach to temat ważny, dyskutowany a w branży usług prawniczych wydaje mi się, że jakoś mniej…

Bezpośrednim impulsem do tych rozmyślań był konkurs The Lawyerist na najlepszą stronę kancelarii. Uderzyło, że tam w ogóle temat generowania leadów się nie pojawia! Wygrała po prostu strona ładna. Ale również spojrzałem w Google i tam też niewiele na ten temat znalazłem.

Chciałbym Was zapytać: Dlaczego?

  • Może prawnicy nie wierzą, że marketing jest w stanie im pomóc sprzedawać? Jeśli tak, po co w ogóle wydają na niego pieniądze?
  • Może prawnicy po prostu nie mają problemów ze sprzedażą? Jest duży popyt na te usługi i nie trzeba go stymulować?
  • Może jest jakaś bariera prawna? Psychologiczna? Technologiczna?
  • Może prawnicy inaczej „generowanie leadów” nazywają?
  • Może moja teza jest zupełnie fałszywa?

Czym branża usług prawnych różni się od np. doradztwa? I tu i tu, w grę mogą wchodzić sprawy poufności, odpowiedzialności, potencjalnie dużych pieniędzy…

Pytam absolutnie szczerze, bez żadnych podtekstów, po prostu chciałbym to lepiej zrozumieć. Pomożecie mi?

Informacje b2b-marketing.pl (Igor Bielobradek)
Skuteczny marketing B2B, w internecie i nie tylko.

5 Responses to Dlaczego słowa „generowanie leadów” i „kancelaria” nie pasują?

  1. Joanna says:

    Jest kilka powodów: nieznajomość tematu (studia prawnicze nie uczą zasad biznesu i marketingu); źle pojęta misja zawodu (nie wypada); skostniałe zasady etyki wykonywania zawodów prawniczych (rodem z lat 80-tych).

    Szkoda, bo czas juz, aby kancelarie zaczęły funkcjonować jak normalne biznesy, starające się wyjść na przeciw klientom.

    Polubienie

  2. Arek says:

    Czy to nie jest tak, że prawnicy wg polskiego prawa nie mogą się reklamować, a jedynie „informować”?

    Polubienie

    • Myślę, że nie jest to wystarczające wytłumaczenie.
      Po pierwsze, content marketing polega właśnie na informowaniu a nie reklamie – a więc ma tutaj naruszenia prawa.
      Po drugie są inne zawody w podobny sposób regulowane, które jakoś sobie radzą.

      Ale dziękuję za komentarz Arku!

      Polubienie

  3. Właściwie w pierwszym komentarzu Pani Joanna już udzieliła odpowiedzi. Ale myślę, że jednak podstawową sprawą jest rynek. Popyt na te usługi za bardzo się nie zmienił od czasów, kiedy zawody radców i adwokatów były (prawie 😉 zupełnie zamknięte, ale za chwilę podaż zmieni wszystko. Pozostaje więc tylko czekać na Klientów – Kancelarie.
    Pozdrawiam
    Marek Koenner

    Polubienie

    • Przypomina mi to mój ulubiony cytat, który usłyszałem na studiach od jednego z profesorów który powiedział „co do zasady każda organizacja działa na rynku tak, źle jak to możliwe”.

      No tak, ale skoro presja rynku / klientów ma być tym bodźcem do zmiany działania, to oznacza, że obecnie kancelarie tej presji po prostu nie czują i osiągają zadowalające wyniki. Dobrze to rozumiem?

      Dziękuję za komentarz Panie Marku!

      Polubienie

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: