Na chłopski rozum o SPAMie i ochronie danych osobowych

Szkic van Gogh'a, Źrodło: wikimedia, Licencja: domena publiczna.

Szkic van Gogh’a, Źrodło: wikimedia, Licencja: domena publiczna.

Za sprawą naszych polityków w ostatnich dniach odżyła w mediach dyskusja nt. tego co jest dozwolonym przez Polskie prawo działaniem, a co nielegalnym SPAMem i jak można pozyskiwać adresy e-mail. Sprawa o tyle ważna, iż mam podejrzenia, że wielu marketingowców tych zasad nie przestrzega.

Pomyślałem, że może to być okazja do napisania „w chłopskich słowach”, bez wchodzenia w niuanse (np. dot. rejestracji bazy w GIODO) i na największym możliwym poziome ogólności, o co chodzi z całym tym spamem i ochroną danych osobowych w kontekście marketingu.

Wydaje mi się, że na chłopski rozum całość problemu można sprowadzić do 3 punktów:

  1. Musisz mieć bezpośrednią i niedomniemaną zgodę od adresata
  2. Musisz dać możliwość edycji danych i wypisania się oraz mieć po tym ślad
  3. Jedyną metodą by otrzymać zgodę jest wartościowa treść

Proste, prawda? To jeszcze kilka słów uszczegółowienia.

AD 1. Musisz mieć zgodę

Zasada jest prosta: aby móc wysłać e-mail o charakterze marketingowych (sprawdzić nową ustawę), musisz mieć oczywistą i nie budzącą wątpliwości zgodę twojego adresata. Nie może być żadnych wątpliwości, że zgodził się dokładnie na to, co mu wysyłasz.

Klauzula wyrażenia zgody powinna zawierać cztery elementy i wyglądać mniej więcej tak:

  1. Zgadzam się (oświadczenie woli)
  2. Na przetwarzanie moich danych (powinno być jednoznacznie określone jakich)
  3. Przez (kogo dokładnie? jaką firmę? komu powierzam swoje dane? Powinna być określona wymieniona konkretna spółka)
  4. W celach (tutaj wymienione w jakich konkretnie)

Najczęstrze nadużycia to:

  • Brak jakiejkolwiek zgody – (bez komentarza)
  • Domniemana zgoda – np. skoro ktoś nam dał wizytówkę z e-mail to moim zdaniem zgodę wyraził.
  • Nadużycie zakresu zgody – np. skoro organizator konferencji ma zgodę na wysyłanie e-mail (zgoda wymieniała tylko tę jedną spółkę) to wszyscy zainteresowani mogą tych danych używać do woli.

Na chłopski rozum: Musisz mieć niedomniemaną zgodą. Pogadaj ze swoim prawnikiem, który na pewno pomoże ci treść odpowiedniej klauzuli skonstruować.

AD. 2 – Musisz dać możliwość edycji danych i wypisania się oraz mieć dowód zgody

Jeśli przetwarzasz dane osobowe, to musisz umożliwić do nich wgląd, możliwość poprawiania a także cofnięcia zgody. Teoretycznie możesz to zrobić na papierze, czy trzymając listę w Excelu. Teoretycznie, możesz wyznaczyć procedurę, że jak ktoś jest zainteresowany, to może przyjść do i swoje dane zobaczyć. Teoretycznie… bo prawo nie mówi jakimi środkami masz wypełnić wymagania.

Natomiast w praktyce widziałem wiele prób takiego działania i wszystkie miały taki sam koniec – bałagan i frustrację wszystkich zainteresowanych stron, i marketingowców, którzy chcą z danych skorzystać, i odbiorców, których te dane dotyczą. Tego „na piechotę” zrobić się sensownie nie da.

Dlatego poświeć chwilę aby wdrożyć narzędzie informatyczne (może do być proste narzędzie e-mail marketingu albo zaawansowany system Marketing Automation), które pozwoli Ci na tym zapanować, umożliwi automatyzację wielu zadań (np. dostęp i poprawianie danych przez użytkowników).

Na chłopski rozum: Używaj do przetwarzania danych osobowych odpowiedniego systemu informatycznego. Unikniesz niepotrzebnej roboty i ułatwisz życie sobie oraz innym.

AD. 3 – Jedyną metodą by otrzymać zgodę jest wartościowa treść

Jeśli dotarłeś to tego momentu, to jest już oczywiste, że jedyną metodą na wysyłanie informacji marketingowych jest to, aby adres CHCIAŁ te informacje otrzymywać. Musisz przekonać Twojego subskrybenta, że transakcja „wartościowa treść za dane osobowe” jest dla niego opłacalna.

Zupełnie przy okazji będziesz mógł zbudować zaufanie do siebie i swojej marki jako najlepszego rozwiązania danego problemu biznesowego – ale to już  zupełnie inna opowieść ;-).

Na chłopski rozum: Jak chcesz aby ludzie chcieli otrzymywać Twoje treści, to muszą to być treści dla nich wartościowe. W przeciwnym razie ludzi się z Twojej bazy powypisują (lub nigdy w ogóle do niej nie zapiszą).

* * *

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Informacje b2b-marketing.pl (Igor Bielobradek)
Skuteczny marketing B2B, w internecie i nie tylko.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: