Co ma wspólnego marketing B2B z kupnem samochodu?

Myślisz, że niewiele? To obejrzyj to 2-minutowe wideo:

.

Analogia jest prosta:

  • Klient B2B (bohater filmu: Mo) zanim w ogóle skontaktuje się ze sprzedawcą (dealerem) szuka dostępnych materiałów aby „samo-edukować” nt. rozwiązania swoje problemu biznesowego (dostępnych modeli samochodów, ich zalet, wad itd.).
  • W trakcie tej „samo-edukacji” duża część decyzji zakupowej została podjęta co ogranicza pole działania sprzedawcy (dealera), gdy w końcu się z nim skontaktuje.
  • Najczęstszym źródłem są informacje dostępne w sieci a narzędziem wyszukiwarka Google.

Wniosek?

Twój klient w tym momencie przeszukuje internet w poszukiwaniu wartościowych treści, które mogą pomóc mu rozwiązać jego problem biznesowy. Dostarczając wartościową budujesz swoją pozycję eksperta, ale też możesz wpłynąć na jego decyzje zakupowe.

To na co jeszcze czekasz?!! Dostarcz mu ją!!!

PS.
Dla zainteresowanych: pisałem o tym nieco dłużej już wcześniej.

%d blogerów lubi to: