Co to jest Content Marketing?

Co to jest content marketing

Co to jest content marketing? | (ilustracja własna)

Content marketing (spolszczony termin to: „marketing treści”) to stosunkowo nowy termin, którego autorstwo przypisywane jest Joe Pulizzi z Content Marketing Institute (jeśli chciałbyś wiedzieć w jaki sposób powstał to przeczytaj o tym tutaj). Mogłoby się wydawać, że ta taktyka marketingowa powstała na fali rewolucji informacyjnej, którą wywołał Internet. Ale to nie prawda. Content marketing istnieje właściwie tak długo jak techniczne możliwości publikowania informacji. Moje ulubione przykłady to Michelin Guide (który wydawany jest od 1900 roku) oraz – z branży B2B – przykład holenderskiego przedsiębiorcy Jana van der Heyden’a, który w 1672 roku wynalazł wąż strażacki. Ten drugi przykład jest o tyle fascynujący, że można w nim znaleźć wiele – wydawałoby się – współcześnie wynalezionych technik jak whitepaper, infografiki czy sprzedaż konsultacyjna. Natomiast najstarszy przykład wykorzystania content marektingu w Polsce ma ponad 150 lat.

Niemniej to, co przyczyniło się do olbrzymiej popularności tego podejścia w ostatnich latach to dwa silne trendy społeczne, które wywołała internetowa rewolucja informacyjna:

  • Pierwszy trend to spadek kosztów publikacji informacji, które (przynajmniej jeśli chodzi o publikację w sieci) wynoszą obecnie praktycznie zero. Nigdy przedtem bariery wejścia na rynek wydawniczy nie były tak niskie i nigdy przedtem firmy nie mogły w tak prosty sposób dotrzeć do swoich klientów bez pośrednictwa tradycyjnych mediów.
  • Drugim trendem są zmiany zachowań samych kupujących B2B. Skoro (dzięki niskiej barierze publikacji informacji) mogą korzystać oni z hiper-dostępności informacji, to coraz większą cześć drogi zakupowej pokonują samodzielnie edukując się i zdobywając informacje, do których dostęp wcześniej praktycznie wymagał kontaktu ze sprzedawcą. Związane to jest z naturalną skłonnością osób stojących przez pewnym problemem (w naszym przypadku to problem biznesowy – wszak blog poświęcony marketingowi B2B) do poszukiwania informacji, dzięki którym mogą albo problem rozwiązać albo przynajmniej poznać materię na tyle, by móc wiedzieć gdzie szukać pomocy.

Dlatego obecnie content marketing to chyba najbardziej popularna taktyka w marketingu B2B i niemal wszystkie firmy B2B stosują to podejście, co potwierdzają badania na świecie oraz w Polsce.

Definicja content marketingu

Wg. Content Marketing Insitute definicja content marketingu to:

Content marketing to strategiczne podejście polegające na tworzeniu i dystrybucji wartościowych, regularnie publikowanych treści w celu przyciągnięcia i utrzymania jasno zdefiniowanej grupy czytelników – tak, by skłonić ich podjęcia działania przynoszącego zysk.

(Tutaj możecie znaleźć definicję content marketingu jeszcze w dziewięciu innych ujęciach.)

To na co powinniście zwrócić uwagę w powyższej definicji to słowo „utrzymania zdefiniowanej grupy czytelników”. Oznacza ono, że content marketing to coś więcej niż tylko „lep” na poszukujących konkretnej informacji, ale jego celem jest utrzymanie długo terminowej relacji z czytelnikami poprzez zbudowanie ich zaufania do źródła, do którego będą chcieli regularnie powracać po nowe treści. Kwintesencją content marketingu jest budowanie własnego audytorium, czyli grupy stałych subskrybentów naszych treści. „Strategiczne podejście” oraz „zdefiniowana grupa czytelników” zakłada skupienie (czyli świadome samoograniczenie się) na pewnej niszy informacyjnej. Te decyzje zaś muszą wynikać ze strategicznych wyborów związanych z segmentacją marketingową.

Czy każdy „content” w marketingu to już „content marketing”?

Moim zdaniem: nie. Istotą content marketingu nie jest stosowanie treści. Istotą content marketingu nie jest nawet stosowanie „wartościowych” treści (nota bene: Czy można świadomie stosować niewartościowe treści?! Nawet  reklama w oryginalnym zamyśle ma przynosić wartość odbiorcy informując o produktach, które mogą być dla niego przydatne). Marketing w ogóle jest funkcją komunikacji a każdy komunikat musi przecież z definicji zawierać jakąś treść. Ponieważ marketing zawsze stosował, stosuje i zawsze będzie stosował treści w swojej komunikacji sprowadzenie content marketingu wyłącznie do treści nie tłumaczy fenomenu tego zjawiska.

To, co jest charakterystyczne dla content marketingu to budowanie (oczywiście z wykorzystując treści) długotrwałej relacji z czytelnikami, budowaniem własnego grona odbiorców, czytelników, którzy nie tylko czytają ale subskrybują treści, które dopiero ukażą się w przyszłości. Ten rodzaj zaufania to jest relacja charakterystyczna dla świata mediów i wydawców, a nie reklamodawców. A ponieważ taki model wymaga innego działania i podejścia, dlatego – aby uniknąć nieporozumień – należy stosować inną nazwę: content marketing.

Czym się różni content marketing od inbound marketing’u?

Inbound marketing (czasem funkcjonujący pod nazwą „permission marketing”) akcentuje aspekt wyszukiwania informacji. Ponieważ dla coraz większej części konsumowanych treści punktem wyjścia jest aktywne poszukiwanie treści w Internecie, dlatego ta taktyka opiera się na przygotowaniu treści, które odpowiadają na tę potrzeby. Jako, że termin ten został ukuty przez założyciela HubSpot’a, spójrzmy na definicję tamże:

Inbound marketing skupia się na zwracaniu uwagi klientów poprzez publikowanie relewantnych dla nich, pomocnych treści oraz na dostarczaniu im wartości na każdym etapie procesu zakupowego. (…) W przeciwieństwie do outbound marketingu, inbound marketing nie musi walczyć uwagę potencjalnych klientów. Publikując treści odpowiadające na ich potrzeby informacyjne oraz rozwiązujące ich problemy  przyciągasz uwagę potencjalnych klientów, budujesz jednocześnie zaufanie i wiarygodność Twojej firmy.

Porównajcie to z definicją content marketingu powyżej: główną różnicą jest brak wzmianki nt. budowania własnego audytorium. Oczywiście oba te terminy (content marketing i inbound marketing) w jakiś sensie na siebie zachodzą, treści content marketingowe mogą przecież jednocześnie funkcjonować jako inbound marketing i generować ruch oparty na poszukiwaniu informacji. Dlatego uważam, że content marketing jest pojęciem szerszym niż inbound marketing.

Czym się różni content marketing od reklamy natywnej?

Podobnie jak w przypadku inbound marketingu wiele konfuzji budzi reklama natywna (ang. native advertising) i to czym różni się ona od content marketingu. Sięgnijmy zatem ponownie po definicję (za Native Advertising Institute):

Reklama natywna to płatna reklama, która jest podobna pod względem formy, funkcji i jest podobnie odbierana przez czytelników jak treść medium, w którym się pojawia.

I po raz kolejny zwracam uwagę, że w definicji reklamy natywnej brak wzmianki o budowaniu własnego audytorium. Reklama natywna nie polega (w przeciwieństwie do content marketingu) na gromadzeniu własnego grona czytelników / subskrybentów, którzy regularnie i przez dłuższy czas powracają do cenionego przez nich źródła po nową porcję treści, ale po prostu na zakupie powierzeni reklamowej w medium, które zapewnia dotarcie do zakładanej grupy docelowej. Reklama natywna może przybierać znane do dawna formy takie jak: artykuły sponsorowane (ang. advertorials) w prasie, sponsorowane programy w TV ub radio, lub także nowsze formy internetowe tak jak: promowane posty w na Facebooku, LinkedIn czy innych mediach społecznościowych.

To, co reklama natywna ma wspólnego z content marketingiem to podejście do treści. Skoro – serwując reklamy, których odbiorcy mediów widzieć nie chcą –  wytresowaliśmy ich w omijaniu reklam wzrokiem, blokowaniu ich w przeglądarkach (połowa reklam w Polsce jest blokowana!), lub przełączaniu telewizora na inny kanał, to zróbmy taką reklamę, która nie odróżnia się reszty treści. Nie odróżnia w sensie: jest równie interesująca jak pozostałe treści, a więc odbiorca będzie chciał w ogóle ją przeczytać, oraz nie odróżnia się sensie: nie wygląda jak reklama, wobec tego odbiorca nie będzie jej omijał wzrokiem ani w inny sposób blokował. W efekcie (pomimo deklarowanych intencji) często dochodzi do sytuacji, że odbiorcy nie mają świadomości co jest reklamą a co obiektywną treścią dziennikarską. To rodzi wątpliwości natury etycznej związane z tą formą reklamy. Content marketing omija ten problem albowiem w jego przypadku wszystko jest oczywiste: to sama firma jest autorem i wydawcą danej treści.

Pokrewieństwo obu podejść powoduje, że reklama natywna może być doskonałym narzędziem budowania własnego audytorium dla content marketingu. Wystarczy, dysponując atrakcyjnymi dla naszych czytelników treściami, wykupić reklamę w odpowiednim medium, oraz wskazać – tym, którzy chcą więcej wskazać własne źródło (pisałem od tym w artykule:  Współpraca z mediami do kradzież czytelników).

Dlaczego posługiwanie się poprawną definicją „co to jest content marketing” jest istotne?

Dlaczego w ogóle marketerzy powinni przejmować się, która definicja content marketingu jest prawidłowa? To przecież tylko nazwa, a sama nomenklatura nie uczyni ich działań skuteczniejszymi, prawda?

Tak, sama nazwa niewiele zmienia, natomiast fakt, że content marketing jest radykalnie odmiennym modelem komunikacji opartej o budowanie długotrwałej relacji z czytelnikiem, odbiorcą (w przeciwieństwie do modelu opartego na reklamie adresowanej do potencjalnego klienta) wymaga radykalnie odmiennych kompetencji, miar efektywności, środków oraz relacji działu marketing z innymi funkcjami w przedsiębiorstwie.

Jeśli będziesz uzasadniać inwestycję w content marketing aby stworzyć bloga, newsletter, portal, kanał video (czy jakąkolwiek inną formę wasz program content marketingowy będzie przybierał), jeśli będziesz uzasadniać potrzebę rekrutowania zespołu redakcyjnego lub nawet kupienia całego wydawnictwa, potrzebę zorganizowania współpracy z wewnętrznymi ekspertami lub sprzedawcami przy programie content marketingowym, tłumaczyć jak ma się to wszystko przełożyć na wyniki finansowe, wesprzeć generowanie leadów i w jaki sposób ustawić mierniki sukcesu (KPIs), wg. których będziesz oceniany, to nie mam najmniejszej wątpliwości, że ustalanie co to właściwie jest ten content marketing oraz jest warunkiem koniecznym do rozumienia przez wszystkich zainteresowanych (w szczególności przez zarząd firmy) potrzeby przeprowadzanie głębokich zmian firmie, bez których cały ten pomysł nie ma szans powodzenia.

Dlatego, drogi marketerze, jeśli sam nie wiesz co to jest content marketing i nie edukujesz reszty swojej firmy, czego wymaga zastosowanie tego podejścia, to nie oczekuj, że ta zmiana dokona się sama, a brak jasnej definicji o czym mówisz na pewno Ci w tym nie pomoże.

Czy content marketing wymaga zbudowania własnego wydawnictwa?

Chociaż teoretycznie można prowadzić content marketing bez posiadania własnego wydawnictwa (polegając np. głównie na Facebooku – co robi bardzo wiele firm) to moim zdaniem jest to zły pomysł (przez „wydawnictwo” rozumiem własne medium i własną dystrybucję).

Z jednej strony trudno się oprzeć łatwości z jaką możemy otworzyć fanpage, publikować artykuły eksperckie na LinkedIn lub prowadzić tam profil firmowy, wobec piętrzących się trudności związanych z wydawanie własnego newslettera, własnego portalu tematycznego lub własnego wydawnictwa prasowego.

Należy mieć jednak świadomość, że pośrednicy nie dają nam tych wszystkich możliwości bezinteresownie i dosłownie w każdej chwili mogą nas odciąć od naszych czytelników lub zażądać słonej ceny za dostęp do nich albo w ogóle zniknąć i zamknąć działalność. Nie są abstrakcyjne scenariusze: Facebook wielokrotnie ograniczał organiczny zasięg postów doprowadzając do tego, że w obecnie tylko niewielki ułamek Twoich followersów faktycznie masz szansę zobaczyć Twoje treści. O tym jak dobry biznes robi na tym Facebook świadczą jego wyniki finansowe oraz to, że właściwie wszystkie sieci społecznościowe stosują jakąś formę algorytmicznego ograniczenia organicznego zasięgu. Nieistniejący już serwis Vine jest przykładem, że możesz z dnia na dzień stracić dostęp do pracowicie zbudowanego audytorium.

Dlatego, moim zdaniem, z wyżej wymienionych powodów wysoce roztropne jest inwestycja w budowę mediów własnych (tzw. owned media) oraz posiadania jakieś formy własnej formy dystrybucji, która w pełni należy do firmy (np. własnej listy subskrypcji e-mail).

Kolejną kwestią, którą należy rozważyć podejmując decyzję kanałach dystrybucji jest problemu przetwarzania danych osobowych Twoich odbiorców. Korzystając z pośredników nie masz de-facto to nich dostępu, co może utrudniać lub uniemożliwiać generowanie i scoring leadów, budowanie profili w systemie marketing automation, przeprowadzanie Account Based Marketingu i wielu innych aktywności marketingowych.

Posłuchaj rozmowy z Andrzejem Gruszką, który w 23. odcinku podcastu „Rozmowy B2B” dzieli się swoimi doświadczeniami z budowania własnego medium oraz zespołu redakcyjnego.

Czy content marketing można outsource’ować?

Moim zdaniem, nie (a przynajmniej nie w całości).

Oczywiście, że pewne elementy „techniczne” związane np. z obróbką graficzną, składem, drukiem, publikacją, nagrywaniem, montażem itp., mogą z powodzeniem zostać zlecone na zewnątrz, ale powstawanie samej treści powinna pozostać, ponieważ z definicji musi opierać się na wiedzy, która zgromadzona jest w głowach Twoich pracowników i stanowi o Twojej przewadze konkurencyjnej. Bez tego nie jesteś przecież w stanie stworzyć unikalnej i wartościowej treści, która odróżni Cię od wielu innych konkurentów na rynku.

Dramat natomiast zaczyna się wtedy, gdy celem jest nie tak naprawdę dostarczenie wartościowej informacji dla klienta ale wyłącznie osiągnięcie wysokiej pozycji w Google.

Jeśli więc chodzi ci po głowie, by rozwiązać problem braku wartościowych treści kupieniem ich gdzieś na zewnątrz, koniecznie przeczytaj ten wpis, w którym wskazuję niebezpieczeństwa z takim podejściem związane.

Czy można generować leady nie robiąc content marketingu?

Oczywiście, że można! Co więcej, doskonale wyobrażam sobie sytuację, gdy w celu generowania leadów stosujemy treści za rejestracją (gated content) w połączeniu z reklamową lub po prostu poleganie na inbound marketingu,  zupełnie ignorując kwestie budowania bazy subskrybentów oraz długoterminowej relacji z czytelnikami. Prawdę mówiąc, wydaje mi się, że zdecydowania większość marketerów B2B w ten sposób właśnie działa.

Oczywiście nie ma w takim podejściu niż zdrożnego, tak długo jak jest ono wystarczająco efektywne. Ja natomiast stoję na stanowisku, że posiadanie własnego audytorium i owej długoterminowej relacji czytelnikami niesie ze sobą olbrzymie korzyści:

  • Zaufanie czytelników: Najważniejsza korzyść z punktu widzenia generowania leadów to zaufanie, którym czytelnicy obdarzają w ich mniemaniu najlepsze źródło informacji, które subskrybują. Bez zaufania nie może być mowy ani o generowaniu leadów a tym bardziej o sprzedaży, tym bardziej, że w B2B decyzja o zakupie może być obarczona dużą odpowiedzialnością oraz budzić wiele emocji. Zaufanie to może być wykorzystane do zdobycia pozycji rozpoznawalnego eksperta.
  • Obniżenie kosztów dotarcia od odbiorców: Nie trzeba polegać na reklamie, PR, cudzy kanałach aby dotrzeć z treścią do naszych odbiorców, jeśli subskrybują informacje od nas (bo są przekonani, że warto). Wystarczy wysłać e-mail.
  • Dostęp do danych subskrybentów: Olbrzymią wartością jest bezpośredni dostęp do czytelników oraz możliwość obserwacji ich zachowań i interakcji, np. w celu zrozumienia ich sytuacji, motywacji czy potrzeb informacyjnych.
  • Bezpośrednia monetyzacja treści: Skoro mamy, tak jak media, własne audytorium, które regularnie konsumuje nasze treści, to możemy, tak jak media, na tych treściach oraz zaufaniu audytoriom wręcz zarabiać. Czołowym przykładem jest Redbull, który stosując content marketing zbudował imperium medialne przynoszące przychody- w ich przypadku marketing nie jest centrum kosztów w firmie, ale centrum zysków.

* * *

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Informacje b2b-marketing.pl (Igor Bielobradek)
Skuteczny marketing B2B, w internecie i nie tylko.

66 Responses to Co to jest Content Marketing?

  1. Pingback: Zasięg czy leady? | Marketing B2B

  2. Pingback: Raport / white paper – formy content marketingu B2B « Marketing B2B

  3. Pingback: Newsletter / Biuletyn – Formy content marketingu B2B « Marketing B2B

  4. Pingback: Podcast – formy content marketingu B2B « Marketing B2B

  5. Pingback: Content marketing – czy mam się bać konkurencji? « Marketing B2B

  6. Pingback: Content marketing mix – które formy zastosować? « Marketing B2B

  7. Pingback: 6 filarów promocji w marketingu B2B « Marketing B2B

  8. Pingback: Czy content marketing to oddawanie wiedzy za darmo? « Marketing B2B

  9. Pingback: Infografika – jak zrobić? « Marketing B2B

  10. Pingback: Rozwiąż problem Twojego klienta. Nie pisz o sobie, firmie, produkcie. « Marketing B2B

  11. Pingback: Piano Media: Odpłatność za treści w Internecie a marketing B2B « Marketing B2B

  12. Pingback: Koniec sprzedaży B2B? « Marketing B2B

  13. Pingback: Grammar Nazi w służbie marketingu B2B « Marketing B2B

  14. Pingback: Webcast – formy content marketingu B2B « Marketing B2B

  15. Pingback: Content i ruch to nie całość układanki « Marketing B2B

  16. Pingback: Cold call – uwolnij sprzedawcę od koszmaru « Marketing B2B

  17. Pingback: Lead nurturing « Marketing B2B

  18. Pingback: Marketing Automation – co to? | Marketing B2B

  19. Pingback: Co o mnie wie firma? | Marketing B2B

  20. Pingback: Chief Content Officer – brakująca kompetencja w dziale marketingu B2B | Marketing B2B

  21. Pingback: Jak zdobyć uwagę twojego klienta? | Marketing B2B

  22. Pingback: Klient ma w nosie Ciebie, twoją firmę i twój produkt! | Marketing B2B

  23. Pingback: Czy Marketing Automation jest przereklamowany?! | Marketing B2B

  24. Pingback: “Get Content Get Customers” | Marketing B2B

  25. Pingback: Content marketing: 5 niezbędnych elementów | Marketing B2B

  26. Pingback: Ekspert musi być rozpoznawalny w tłumie | Marketing B2B

  27. Pingback: Jak pokonać sceptycyzm dot. content marketingu? | Marketing B2B

  28. Pingback: 2014 – rok, w którym content marketing się skończy | Marketing B2B

  29. Pingback: Podcast „Rozmowy B2B”: Wiktor Łyczko | Marketing B2B

  30. Pingback: W “nowym marketingu” chodzi o Twoje cztery litery | Marketing B2B

  31. Pingback: Dlaczego ludzie dzielą się treścią w social media? | Marketing B2B

  32. Pingback: Kupujacy produkty B2B, nie kierują się emocjami. Aby na pewno?! | Marketing B2B

  33. Pingback: Content marketing w Polsce ma ponad 150 lat! | Marketing B2B

  34. Pingback: Oddam wejściówkę na Digital Learning Congres w Warszawie | Marketing B2B

  35. Pingback: Generowanie leadów nie może być celem nadrzędnym | Marketing B2B

  36. Pingback: Schemat marketingu B2B | Marketing B2B

  37. Pingback: Forma jest przereklamowana! | Marketing B2B

  38. Pingback: Technologie w marketingu B2B: błogosławieństwo czy przekleństwo? – wybór należy do Ciebie | Marketing B2B

  39. Pingback: Strategiczny plan content marketingu w 12 krokach | Marketing B2B

  40. Pingback: Kto odpowiada za content marketing w branży B2B? | Marketing B2B

  41. Pingback: 3 sposoby, dzięki którym content marketing pomoże sprzedawać | Marketing B2B

  42. Pingback: Brak chętnych na Twoje szkolenie? Oto powód! | Marketing B2B

  43. Pingback: „Kampania wizerunkowa” nieszczęściem marketingu B2B | Marketing B2B

  44. Pingback: Jak sprzedawać produkt B2B, który nie wyróżnia się na rynku? | Marketing B2B

  45. Pingback: Content marketing „nudnych branż” | Marketing B2B

  46. Pingback: Reklama kłamie, a content marketing? | Marketing B2B

  47. Pingback: Nowa rola marketingu to także nowa rola sprzedaży | Marketing B2B

  48. Pingback: Twoje teksty są lepsze niż teksty Stephena Kinga! | Marketing B2B

  49. Pingback: Generowanie leadów | Marketing B2B

  50. Pingback: O czym robić content marketing? | Marketing B2B

  51. Pingback: Czy Marketing Automation to nieporozumienie? | Marketing B2B

  52. Pingback: Życzenia na 2016 rok czyli o wartości w marketingu | Marketing B2B

  53. Pingback: „Content Inc.” czyli co marketing B2B ma wspólnego ze start-up’em | Marketing B2B

  54. Pingback: O istotności posiadania własnego audytorium | Marketing B2B

  55. Pingback: Gated content: Jak używać treści za rejestracją w B2B | Marketing B2B

  56. Pingback: Badania marketingowe, czyli jak poznać potrzeby informacyjne klientów | Marketing B2B

  57. Pingback: Content marketing B2B – od czego zacząć? | Marketing B2B

  58. Pingback: „Digital Relevance” – czyli bezkompromisowe podejście do marketingu treści w B2B | Marketing B2B

  59. Pingback: Marketing ROI (ROMI) | Marketing B2B

  60. Pingback: Handlowcy z zakazem spotkań z klientami | Marketing B2B

  61. Pingback: Podcast odc. 16: A jeśli konkurencja się dowie? | Marketing B2B

  62. Pingback: Podcast odc. 18: Strategia content marketingowa | Marketing B2B

  63. Pingback: Strategia content marketingowa B2B | Marketing B2B

  64. Pingback: Własne audytorium to najważniejszy zasób w marketingu B2B | Marketing B2B

  65. Pingback: Podcast odc. 23: Jak zbudować własne wydawnictwo? | Marketing B2B

  66. Pingback: Jak pozyskiwać dane osobowe zgodnie z RODO? | Marketing B2B

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: